28 października 2011

105. Michał, 26 lat, Tomaszów Lubelski


Nago. Moje ciało bez dodatków. Dodatków, które szpecą lub kamuflują. Kocham swoje ciało. Nienawidzę swego ciała. Moje życie i moje przekleństwo. Mój instrument i wszystkie moje blokady. Moja duma i moje kompleksy. Odwracam uwagę od swojej nagości, nadrabiam miną.

Lubię swój stary t-shirt. Z jego stanem zdrowia jest coraz gorzej. Dwie dziury, nowotwory skracają jego żywot. Rozrastają się z każdym praniem. Jest dla mnie idealny, uszyty specjalnie dla na mnie. Moje ciało oddycha i jest wolne.

Nie lubię obcisłych swetrów. Szczególnie tego jednego. Czuję krępacje. Moje ciało jest jak w więzieniu. Nie żyje własnym życiem. Podporządkowuje się swetrowi, któy jest dyktatorem i rządzi w zimnym państwie.

6 komentarzy:

Rzaba pisze...

nie dosć ze przystojny to jeszcze wyjątkowo trafnie formułuje mysli :)

koralik pisze...

o Tomaszów Lubelski to blisko mnie... :)
(koralik, jak obiecywał, trzyma rękę na pulsie ;) )

Arkadiusz Wojciechowski pisze...

A ja trzymam Koralika za słowo :D

asiek582 pisze...

Przystojniak twardo stapający po ziemi!

Anonimowy pisze...

Świetna rola w Białym Małżeństwie :P w teatrze współczesnym :]

Unknown pisze...

"Kocham swoje ciało. Nienawidzę swego ciała. (...) Mój instrument i wszystkie moje blokady." - fajny i trafny opis do zdjęcia! Pozdrawiam