14 kwietnia 2010

24. Agnieszka, 25 lat, Sosnowiec

Nago. Truizmy wszyscy znamy, że jest, że narodziny, że intymność, że jedyna prawdziwa własność. Nagość jest tak naturalna, a budzi tak ogromne emocje czego nie jestem w stanie pojąć. Jak wszystko, co nieodzwone, co bliskie, staje się narzędziem poniżenia, zawłaszczenia, kpiny, uwielbienia, wielkich emocji. Do tego dziwne mody, jak nagie ciało ma wyglądać, jak nie - potworne i niezrozumiałe dla mnie. Sama w sobie nagość jest poniekąd nijaka, choć bywa ciekawa jako środek ekspresji, kiedy każdy inny uniform zaczyna przeszkadzać, pozostaje jako ostatni.

Uwielbiam gotyk. Ze wszystkich istniejących uniformów wybrałam bardzo świadomie właśnie ten, ponieważ niesie ze sobą wartości, które są mi bardzo bliskie. Wszystko to, co znajduje się na peryferiach kultury europejskiej, cała siatka implikacji tworzona od wieków. Gotyk to nie subkultura, to bardzo bogata kultura i szata estetyczna. Mogę ją ściągnąć, lecz pewien, ten właśnie sposób odczuwania świata pozostaje we mnie. Czarna koronka, długie suknie, syntetyczne włosy, gorsety, błyszczący lack, koturny, fishnety budzą uśmiech na mojej twarzy i czułość, w kwestii uniformów to dla mnie po prostu piękno. W długiej czarnej sukni lub lateksowej mini czuję się sobą, czuję się swobodnie.

Nienawidzę trendów. Mody. Narzucania ideałów piękna z góry. Założyć mogę wszystko, ale wyglądając jak 80% ludzi na ulicy czuję się tylko trybikiem w maszynie, czymś kierowanym odgórnie, jakimś konstruktem narzucanych implikacji. Zwyczajnie w modnym uniformie czuję się okropnie! Interesuję się modą, żeby umieć flirtować z nią i umieć zadać jej bolesny cios, i nie daj bogini być modną. Na myśl o tym co "kobiece", co wypada, co nie wypada, co zmniejszyć, co powiększyć, jaka "spodobam się mężczyznom i wzbudzę zazdrość kobiet" ogarnia mnie pusty śmiech. Teraz modne są ramoneski, szkoda, schowam je na dnie szafy na parę sezonów.

6 komentarzy:

ZAKAMARKI UMYSŁU pisze...

świat jest mały, pozdrówki dla Agi:)))))))

schody_do_nieba pisze...

Swiat jert duzy!... bo jest Aga!

wanilianna pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Atalia Gross pisze...

A tam, na nadętą intelektualistkę wyszłam :P Ale ale, widocznie to jakaś część mnie, lubię MU za to, że pokazują też ukrytą prawdę o ludziach :)

pomi pisze...

:)

Anonimowy pisze...

Piękni ludzie , cenię za szczerość i odwagę

Pozdrawiam,
P.S ja to bym się nie odważyła