24 stycznia 2011

68. Maciek, 27 lat, Kraków

Nagość jest wyznacznikiem mojej wolności. Małej domowej niepodległości. Bo to po domu mogę sobie czasem paradować w stroju Adama.
Nie chodzę na siłownię i nie przypominam wzorców z Men's Health. Po uprawianym sporcie mam ból i łupanie w kolanach plus problemogenną torebkę stawową. A czteropak to trzymam w lodówce.
Lubię swoje ciało bo jest moje, a do cudzych męskich ciał nie aspiruję. Wyzbyłem się więc kompleksów, bo skoro nie chcę walczyć z problemem, to znaczy, że on albo nie istnieje, albo nie jest wart mojej uwagi.
 
Lubię.
Poczucie czystości, schludności a nawet sterylności daje mi komfort. Niemniej jednak nie noszę się w kitelku i nie ubieram lateksowych rękawiczek dla chirurgów. Lubię koszule, sweterki, pulowerki i bezrękawniki. Tak, wtedy mały-wewnętrzny maciek-esteta daje spokój mojemu garderobianemu sumieniu :)
 
Co najmniej nie przepadam za powyciąganymi, luźnymi ze starości swetrami. Czego nienawidzę, wręcz panicznie unikam, to ciasne, zbyt opinające, krępujące ruchy spodnie. Czuję się w nich niemęsko. Jak diabeł na święconą wodę, tak ja reaguję na uwierające tu czy ówdzie spodnie. I dlatego tak jak diabeł święconej wody w piekle nie trzyma, tak również i ja ciasnych spodni w szafie nie mam.

8 komentarzy:

wanilianna pisze...

...nie wiem po co ta piłka;-) :-P - poza tym świetny uniform :-)

Justyna pisze...

hmm przystojniak no, nawet z czteropakiem w lodówce.

Joannna Roman pisze...

ajjj maciej ;)

Rzaba pisze...

waniliana- mam podobne odczucia. Pomyślałam ze to sportowiec.
Ale ogólnie miło sie patrzy i czyta :)

Arkadiusz Wojciechowski pisze...

Mówiłem Maćkowi, że piłka nie będzie potrzebna ;)

Maciej pisze...

no ale przeciez byly i zdjecia bez pilki... sam zaproponowales to z pilka ;p to co sie teraz czepiasz

Anonimowy pisze...

Za to fotograf zostawił wam cień pod piłką, żeby zadziałać na waszą wyobraźnię :D

Atalia Gross pisze...

Środkowe zdjęcie totalnie kłóci się z treścią wypowiedzi pod nim.